Skip to content

Mediacja w stylu SS (Służb Sądowych) – pięścią w zęby.

15 lipca 2010

O zachowaniach SS (Służb Sądowych) wskazujących na ich dewiacje psychiczne pisałem już wielokrotnie. Wskazywałem na ich arogancję, wrodzoną skłonność do oszustw i regularne poszerzanie zakresu władzy. Ostatnio miałem okazję zapoznać się z nowymi-starymi metodami działania SS. Jednym z celów sądów jest sianie chaosu i maksymalne skłócanie ludzi. Nie jest to przy tym głupota pojedynczych sędziów, lecz świadome, skoordynowane działanie. Tak było i w przypadku, do którego nawiązuję. Sędzia Adam Skowron z Tarnowskich Gór wydał ponad dwa lata temu arbitralne postanowienie w sprawie majątku mojego i mojej rodziny na rzecz mojej byłej żony. Należy wyjaśnić, że sędzia nie miał prawa się tym zajmować, gdyż sprawa rozwodowa toczyła się w sądzie w Warszawie. Świadom przekrętu, postanowienie utajnił przede mną. Nie wezwał mnie na rozprawę, która rzekomo miała miejsce i nie przysłał mi odpisu owego postanowienia. O sprawie dowiedziałem się ostatnio gdy moja ex zaczęła domagać się ode mnie dodatkowych pieniędzy. Sąsiadka zaproponowała nam spotkanie u niej dla wyjaśnienia sprawy. W spotkaniu towarzyszył mojej byłej niejaki Marek Kleta – osiłek z Tarnowskich Gór, który nie odstępuje jej we wszystkich rozróbach. Oczywiście zakwestionowałem rzetelność dokumentu jakim się posługiwali. Zaprotestowałem też przeciwko próbie zrobienia mi zdjęć. Odpowiedź Klety była zdecydowana. Dostałem kilka ciosów pięścią w twarz, poprawionych kopniakiem. Skutki widać na załączonym zdjęciu. Sądząc po rozcięciu wargi, w użyciu był kastet. Skończyło się to pogotowiem i szyciem w szpitalu.

Jak to jest w zwyczaju szwindlerów, wezwali oni policję, twierdząc, że to ja ich napadłem. Dowody przeciwko nim są jednak nieubłagane, chociaż może niekoniecznie dla polskich sądów, gdzie sędziowie potrafią udowodnić, że czarne jest tylko szarym a to z kolei prawie białym, wskutek czego nie ma większej różnicy miedzy czarnym i białym.

Ciekawe są przy tym szczegóły dotyczące tej pary oszustów. Katarzyna Gaworek-Goczyńska jest związana z sektą Sai Baby, znanej, jak inne sekty z zachłanności dla pieniędzy bez przebierania w środkach. Co ciekawe jest ona również mediatorem z listy Sądu Okręgowego w Katowicach i Sądu Rejonowego w Bytomiu. Jak pokazuje ten artykuł jej metody mediacji są niezwykle skuteczne. Poza tym, sądząc po informacjach w Internecie, bycie oszustem wydaje się być warunkiem do uzyskania posady w SS.

Jeśli chodzi o Marka Kletę, to podaje się on za wolontariusza Caritasu  pomagającego „ofiarom przemocy w domowej”. Jest przy tym niezwykle nachalny. Wpychał się między innymi nieproszony na spotkania z moimi dziećmi. Caritas jednak zaprzeczył twierdzeniom Klety. Co więcej, powiedziano mi, że jest to człowiek niewiarygodny i lepiej trzymać się od niego z daleka. Przy innej okazji podawał się on za wolontariusza parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach. Proboszcz parafii zaprzeczył temu. Ma ok 35 lat i wyjątkowo dużo wolnego czasu. Towarzyszył mojej ex w niezliczonych lewych procesach wytoczonych przeciwko mnie. Występuje jako świadek, mimo że na własne oczy nic nie widział. W sądzie zeznał, że brał udział w załatwianiu lewego postanowienia wydanego przez sędziego Adama Skowrona w Tarnowskich Górach. Twierdzi, że jest z zawodu mechanikiem, ale sądząc z tego jak często bierze udział w rozróbach w Warszawie, raczej nie pracuje. Sądząc po pokaźnych brakach w uzębieniu nie wygląda na zamożnego i fatalnie się odżywia. Katarzyna Gaworek-Goczyńska zaś przedstawia go jako swojego ochroniarza. I to ostanie jest wydaje się być najbliższe prawdy.

Wydaje się, że tym co najbardziej przyciąga Marka Kletę to pieniądze. Nie wiadomo tylko czy działa on na własny rachunek czy na zlecenie SS lub sekty. Być może jest tam wszystkiego po trochu.

Zgodnie z sugestią policji zawiadomiłem o pobiciu prokuraturę. Z doświadczenia wiem, że ta ostatnia jest zwykle bardzo łagodna dla oszustów i aktywna w oskarżaniu niewinnych ludzi. Zobaczymy ja będzie tym razem.

Załączam zdjęcia pary oszustów z SS i efektu ich pracy.

Opisana para wspópracowników SS

Egekt wywiązania się Marka Klety z obowiązków służbowych

Bogdan Goczyński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: