Skip to content

Zbiorowy obłęd przebierańców

7 października 2012

Nawet powierzchowna analiza wskazuje, że ludzie wymiaru to szczególna zbiorowość. W celach rytualnych przebierają się na czarno, używają specyficznego języka i logiki. Słowa ich formalnie zapożyczone z powszechnie przyjętego języka często mają inne znaczenia. To samo dotyczy specyficznej logiki osobników w togach. Trudno oprzeć się wrażeniu, że owe przebrania i język mają na celu stworzenie atmosfery tajemniczości i wyjątkowości a w rzeczywistości są przykryciem do robienia szwindli. O przekrętach owego bractwa napisałem już dziesiątki tekstów i kosztowało mnie to do tej pory dwukrotny pobyt za kratami i kolejne czołganie przed wariatami. Jak można przypuszczać, formalne zarzuty nigdy nie mają związku z moimi publikacjami. Próbuje się zrobić ze mnie alimenciarza, ojca, który porzucił własne dzieci i odmawia łożenia na nie, mnoży się sprawy karne. Oczywiście procesy są utajnianie, aby matactwa świrów w togach nie wychodziły na jaw, a za ich ujawnianie grozi się kilkoma latami więzienia. Ja jednak na groźby jestem odporny. Siedem lat nękania pozwoliły mi zebrać ilość dokumentów, która w normalnym państwie spowodowałaby natychmiastowe zamknięcie wszystkich sądów mających związek ze sprawą. W Polsce jednak urzędnicy ci mają się jak najlepiej i mnożą swoje przekręty. Żeby jednak zamknąć usta osobom powielającym argumenty togowych dewiantów, zdecydowałem się opublikować najważniejsze części korespondencji z urzędami państwowymi. W moich aktach mam ich dobrze ponad setkę, jednak dużo z nich już publikowałem w Internecie. Pisałem między innymi o nachalnym fabrykowaniu oskarżeń, próbie zrobienia ze mnie osoby chorej psychicznie, wydawaniu lewych postanowień na telefon od adwokata itd. Pokazałem, że owe przekręty, niszczenie rodzin i polskich firm, to nie są wybryki pojedynczych urzędników, lecz działania koordynowane na najwyższych szczeblach władzy.

W obecnej publikacji ograniczyłem się do kwestii dzieci. Z załączonej korespondencji wyłania się obraz zbiorowego obłędu urzędniczego. Od prawie siedmiu lat córki są ukrywane przede mną a na wszelkie pytania do policji czy sądów dostaję głupawe bełkotliwe odpowiedzi zgodne zresztą w stylu z odgórnymi zaleceniami. O tym, do której szkoły  chodziły dowiadywałem się na własną rękę dzwoniąc i wsłuchując się w ton odpowiedzi. Nerwowa reakcja wskazywała, że trafiłem do właściwego miejsca. Jednak gdy próbowałem się z nimi w szkole spotkać, wezwano policję i wyprowadzono je tylnymi drzwiami. Po tym zaś przez dwa lata w ogóle nie były posyłane do szkoły żeby przypadkiem ojciec nie zobaczył się z nimi lub, nie daj Boże, nie zabrał ich do domu. Oczywiście w  międzyczasie „sądy” wydawały postanowienia o kontaktach,  obowiązkowo w odległym miejscu i za opłatą. Gdy mimo wszystko tam jeździłem drzwi zastawałem zamknięte a dzieci nadal nie widziałem.

Ostatnio córki poszły zapewne do gimnazjum, lecz do którego i w jakim mieście, nie mam pojęcia. Tak zwane władze oświatowe odmawiają mi informacji posługując się logiką cywilizacji zgoła niełacińskiej. Można się tylko zastanowić czy ten sposób myślenia wyniosły z domu, czy przyswoiły go sobie na specjalistycznych kursach. Skutek zresztą jest ten sam. Na pewno dyskusja z tymi ludźmi na argumenty zdroworozsądkowe nie ma sensu. Być może, ktoś z internautów coś wie o moich bliźniaczkach w wieku 13 lat, które powinny chodzić do pierwszej klasy gimnazjum?

Takich historii było mnóstwo i omawianie ich wszystkich po raz któryś z kolei nie ma sensu. Osoby zainteresowane studium zwyrodniałej psychiki urzędniczej odsyłam do korespondencji dostępnej pod niniejszym tekstem.

Bogdan Goczyński

Wybrane pisma z korespondencji z urzędami państwowymi w sprawie dzieci

  1. Zawiadomienie policji o zaginięciu dzieci, 14-12-2005
  2. Pismo do policji w Nadarzynie w związku z odmową ujawnienia miejsca pobytu dzieci, 19-12-2005
  3. Lewe postanowienie Sądu Okręgowego w W-wie z 21 grudnia 2005, oryginał
  4. Sfałszowane postanowienie Sądu Okręgowego w W-wie z 21.12.2005
  5. Protokół z 17-03-2006, zawieszenie kontaktów z dziećmi
  6. Postanowienie Sądu Apelacyjnego z 6-10-2006, w sprawie kontaktów
  7. Notatki kuratora z odmowy udostępnienia dzieci na spotkania, 10-03-2007
  8. Prośba do policji w Tarnowskich Górach o wskazanie miejsce pobytu dzieci, 10-04-2007
  9. Odpowiedź policji w Tarnowskich Górach na prośbę o informację o miejscu pobytu dzieci, 20.04.2007
  10. Prośba do sądu o umożliwienie spotkania z córkami w szkole, 12-04-2007
  11. Pismo do prezesa Sądu Apelacyjnego w sprawie egzekucji kontaktów. 09-05-2007
  12. „Odpowiedź” Sądu Apelacyjnego na pismo z 9-05-2007 o egzekucję kontaktów.
  13. Wniosek o ustanowienie depozytu sądowego dla alimentów, 15-05-2007
  14. Odmowa ze strony matki zgody na ustanowienie depozytu sądowego. 20.06.2007
  15. Odpowiedź na odmowę ustanowienia depozytu sądowego, 27-06-2007
  16. Postanowienie sądu o spotkaniu z dziećmi przed badaniem w RODK, 12.10.2007
  17. Informacja o niepodporządkowaniu się postanowieniu o spotkaniu z dziećmi przed badaniem w RODK, 24.10.2007
  18. Wniosek o umożliwienie spotkań z dziećmi w szkole 26-11-2007
  19. Wniosek o przyjazd dzieci na ferie, 11-01-2008
  20. Odmowa sądu umożliwienia spotkań w szkole, 21-07-2008
  21. Pismo Rzecznika Praw Dziecka potwierdzające brak kontaktu z dziećmi, 31-01-2008.
  22. Badanie wariograficzne zaprzecza oskarżeniom o przemoc, 12-03-2008
  23. Prośba o obecność kuratora na spotkaniu z dziećmi w Zabrzu, 29-10-2008.
  24. Postanowienie Sądu w Tarnowskich Górach z 11-03-2009 o kontaktach w KOPD w Piekarach Śląskich.
  25. Pismo do Sądu w Tarnowskich Górach o zmianę formy kontaktów z dziećmi, 25-09-2009.
  26. Pismo do Sądu w Tarnowskich Górach z 20-10-2009r będące uzupełnieniem pisma z 25 września 2009r.
  27. Pismo do Sądu Okręgowego w Gliwicach przed posiedzeniem apelacyjnym w sprawie kontaktów z dziećmi, 17-12-2009.
  28. Pismo do Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie zmiany pieczy nad dziećmi i ograniczenie władzy rodzicielskiej matki, 22-02-2010
Reklamy

From → Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: