Skip to content

Poczytalni inaczej

18 sierpnia 2013

Jak być może czytelnicy mojego bloga zauważyli, od dłuższego czasu usiłuję zgłębić tajniki sposobu myślenia osobników w togach. Zachowują się oni bowiem cokolwiek inaczej od normalnego człowieka. Wbrew pozorom w ich szaleństwie jest metoda i jest na ten temat obszerna literatura. W skrócie, filozofia i jednocześnie osobowość sędziów polega na zaniku normalnych ludzkich odruchów i emocji. U normalnego człowieka moralność czyli nieczynienie zła, jest częścią jego natury i współczesna wiedza psychologiczna wskazuje na podłoże biologiczne tego zachowania. Normalnemu człowiekowi będzie przykro jeśli wskutek jego działań ktoś ucierpi w dodatku niezasłużenie. Z trudnością będą mu też przychodziły kłamstwa i oszustwa.

Jak wskazują liczne publikacje w internecie (Wolny Czyn, blog Rebeliantki, Afery Prawa, czy nawet mój skromny blog), mentalność sędziowska jest zgoła odwrotna. Nie tak dawno podałem przykład jak po ośmiu latach ciągania mnie po sądach, zamykania w psychiatryku i w więzieniach, okazało się, że moja oskarżycielka ma zaburzoną, psychopatyczną osobowość i jest notoryczną oszustką. Opinia sądowo-psychologiczna nie pozostawia w tym względzie wątpliwości. A przez jej oskarżenia dostałem dwa wyroki i to wbrew badaniu wariografem, które wypadło na moją korzyść i wbrew zdrowemu rozsądkowi, który wyraźnie wskazywał na fałsz oskarżeń.

Poczekałem pewien czas, aby geniuszom w togach dać pewien czas dla zapoznania się z tym dokumentem i ewentualną próbę naprawienia szkody jaką uczynili. Ponieważ nic takiego się nie wydarzyło, napisałem do prezesa sądu w Pruszkowie pismo z pytaniem, jak zamierzają naprawić uczynione zło. Odpowiedź przyszła, a jakże, i nie była dla mnie zaskoczeniem. Otóż sąd, który zmarnował mi wiele lat życia, uchylił się od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Dano mi jedynie do zrozumienia, że mogę na własną rękę dochodzić sprawiedliwości.

Swojego czasu, w Australii przysłuchiwałem się dość burzliwej rozmowie kolegi z pracy z mechanikiem samochodowym. Po „naprawie” samochód w ogóle przestał jeździć. Padły wówczas dobitne słowa „you screwed it, you fix it”, czyli jak spieprzyłeś to napraw. Jest to naturalna ludzka zasada. Jednak jak widać, polskim, poczytalnym inaczej sędziom do ludzkości jest daleko.

Literatura psychologiczna, z którą się zapoznałem stwierdza, że osoby tego typu są poczytalne, jednak skłonność do kłamstw i manipulacji jest u nich naturalna i jest to część ich osobowości, najprawdopodobniej uwarunkowana genetycznie. Inaczej mówiąc jest to rzecz podobna do kleptomanii. Ludzie ci wiedzą, że czynią zło, ale nie potrafią się od tego powstrzymać, gdyż taka jest ich natura.

Bogdan Goczyński

Literatura przedmiotu

Hervey M. Cleckley, Mask of Sanity

Robert D. Hare, Without Conscience: The Disturbing World of the Psychopaths Among Us

Andrzej Łobaczewski, Ponerologia polityczna.

Paul Babiak, Robert D. Hare, Snakes in Suits: When Psychopaths Go to Work

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: