Skip to content

Czy NIK sprawdzi poczytalność sędziów?

11 lutego 2014

To, że w polskich sądach dzieją się rzeczy surrealistyczne, przestaje kogokolwiek dziwić. Doniesień tego typu nie brakuje w mediach społecznych, jednak większość ludzi przechodzi nad nimi do porządku dziennego, bo nie dotyczy to ich bezpośrednio. Do czasu. Pisałem wielokrotnie, że w sądach stanowiska zajmują psychopaci, jednak traktowane jest to na ogól jako inwektywa. Tymczasem psychopatia jest pojęciem formalnie używanym przez psychologów, czego przykładem jest historia mediatora z Sądu Okręgowego w Katowicach. Psychopaci niekoniecznie muszą dokonywać przestępstw z użyciem przemocy. Przede wszystkim kłamią, manipulują i oszukują dla samej satysfakcji. Taka jest ich natura, tak jak w przypadku kleptomanii.

Ponieważ sprawa ta dotyka mnie bezpośrednio, pomyślałem, że być może są w Polsce organy kontrolne, będące w stanie sprawdzić co u sędziów dzieje się pod sklepieniem. Na stronie Najwyższej Izby Kontroli znalazłem informację jak sprawna jest ta instytucja w zwalczaniu korupcji. Na jej czele stoi były minister sprawiedliwości. Kwestię oszustw sądowych powinien znać on zatem od podszewki.

Bezpośrednim tłem tej sprawy jest egzekucja w Sądzie dla Warszawy-Śródmieścia przeciwko mnie, na rzecz kobiety, która została formalnie zdiagnozowana jako zaburzona psychicznie. Egzekucja ta prowadzona jest na podstawie jej zeznań i roszczeń, które zawsze były jakieś dziwne i pozbawione sensu, ale wnioski o poddanie jej badaniu psychiatrycznemu były ignorowane lub odrzucane. Dopiero po ośmiu latach została poddana wielogodzinnej obserwacji i badaniu testami przez biegłą psycholog. Dodam – psycholog dojrzałą, stojącą twardo na ziemi. Diagnoza była zdecydowana – osobowość psychopatyczna ze skłonnościami do kłamstw i manipulacji.

Otóż rzeczona kobieta bez żadnych skrupułów składa w sądach sprzeczne zeznania, fałszuje dokumenty i bierze udział w pobiciach. Oczywiście sama tego ostatniego nie robi, ma pomagiera, niejakiego Marka Kletę, którego spuszcza w razie potrzeby z łańcucha. Osoba ta to, niestety, moja była żona, Katarzyna Gaworek-Goczyńska. Mógłby ktoś powiedzieć – gdzie człowieku miałeś oczy? Otóż nie jest to takie proste, tego typu osoby potrafią się dobrze maskować, i to do tego stopnia, że bardzo doświadczeni psychologowie dają się wprowadzić w błąd a pani ta wymanewrowała całe rzesze ludzi użalających się nad biedną ofiarą przemocy w rodzinie.

Wracając jednak do surrealistycznych sądów, to sprawa ciągnie się od ośmiu lat i intrygowało mnie właśnie to surrealistyczne zachowanie się sędziów I ich niezdolność do pojęcia najprostszych zdroworozsądkowych argumentów. Egzekucja ma na przykład miejsce na podstawie nieaktualnego, uchylonego postanowienia sądu. Postanowienie to wydano rzekomo na rozprawie, po której w aktach nie ma śladu a rzekoma wierzycielka posługuje się różnymi wersjami rzeczonego postanowienia, w tym wersją bez żadnych roszczeń finansowych, itd.

Podobne irracjonalne zachowania mają miejsce we wszystkich sądach, ale Sąd dla Warszawy-Śródmieścia jest szczególny. Panuje tam niesamowita tępota, kompletny brak emocji, tak jakby się miało do czynienia z zombi. Nie reagują on na publiczne znieważanie, nazywanie ich szwindlerami etc. Można im pluć w twarz.

Jak widać, w Polsce, w pijanym widzie sędzia może zabrać arbitralnie majątek, jest wszak niezawisły i ma do tego prawo – prawo świra, a świry nie ponoszą odpowiedzialności. Słysząc hasło „sąd idzie”, radzę więc łapać się za portfele.

Dlatego w piśmie do NIK’u zwróciłem się aby poddać sędziów badaniom psychiatrycznym. Czy to zostanie zrobione? Prawdę mówiąc wątpię. Trochę poznałem system władzy i „kontroli” tego operetkowego państwa. Mimo to jednak spróbowałem, a pismo jakie wysłałem, załączam do wiadomości publicznej. Podobnej treści pismo wysłałem do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Bogdan Goczyński

Pismo do NIK w sprawie poczytalności sędziów.

Reklamy

From → Uncategorized

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: