Skip to content

Wysoki sądzie – czyścić kible!

19 lipca 2014

Pismo o takiej mniej więcej treści wysłałem ostatnio do warszawskiego sądu. Mam przy tym wątpliwość czy sędziowie potrafiliby porządnie wyczyścić toalety, biorąc pod uwagę ich skrajną tępotę przy robieniu przekrętów. Chodzi o bezczelne złodziejstwo dokonywane otwarcie, bez skrupułów.

Działa to miej więcej tak: wobec ofiary oszustwa najpierw preparuje się oskarżenia, potem wydaje lewe, zaoczne decyzje sądowe a następnie bezpardonowo prowadzi się egzekucję z majątku. Jeśli człowiek aktywnie sprzeciwia się szajce, ląduje w więzieniu, tak jak ja. W mafii jest praktycznie cały aparat państwowy włącznie z instytucjami, jak NIK, CBA czy policja, które mają rzekomo kontrolować poprawność funkcjonowania państwa. Być może zresztą kontrolują ale jedynie pod kątem dbałości o interesy złodziejskiej sitwy.

Towarzyszy temu bełkot urzędniczy najeżony paragrafami i pseudopoprawnością. Metody tych kanalii opisywałem wielokrotnie, jak chociażby w tekstach „Kasta szwindlerów” czy „Numer na bitą żonę”, więc nie ma potrzeby się powtarzać. Osobnicy ci traktują ogół społeczeństwa jako ciemną masę, która ma na nich jedynie pracować i której można wcisnąć każdy kit. Dlatego w oficjalnych mediach nie usłyszymy nic na temat rzeczywistej natury kasty, która przejęła państwo polskie. Jest to kasta mająca kłamstwa, oszustwa i złodziejstwo w genach. Nie będę się jednak rozpisywał i zgodnie z obietnicą daną sądowi pismo podaję do wiadomości publicznej.

——————————————————————————————————

Sygn. akt: I Co 720/06 dnia 18 lipca 2014r.

Bogdan Goczyński

ul. xxxxxxxxxxxxxxxxx

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia

I Wydział Cywilny

ul. Marszałkowska 82

00-517 Warszawa

Dotyczy wezwania z dnia 8 lipca 2014r. do uiszczenia kosztów sądowych.

Niniejszych chciałbym poinformować „sąd”, że nie zamierzam płacić kolejnego haraczu zwanego eufemistyczne kosztami sądowymi. W moich pismach wielokrotnie wykazałem, że roszczenia Katarzyny Gaworek-Goczyńskiej są bezpodstawne. Kobieta ta została formalnie zdiagnozowana jako osobowość psychopatyczna ze skłonnością do kłamstw i manipulacji a jej „wierzytelność” oparta jest na sfałszowanych dokumentach, fałszywych zeznaniach i arbitralnych decyzjach sędziów, co do których również istnieje uzasadnione podejrzenie zaburzeń psychicznych. Dlatego wszelkie decyzje „sądu” w tej sprawie nie mogą mieć mocy prawnej.

Jeśli sędziowie tego „sądu” nie są w stanie zrozumieć tak oczywistych rzeczy, to sugeruję żeby poszukali sobie innego zajęcia. Jest tyle społecznie użytecznych prac, jak chociażby czyszczenie publicznych toalet.

Jednocześnie chciałbym poinformować osoby zamieszane w oszustwie, że będą osobiście odpowiedzialne za wszelkie szkody jakich doznam wskutek ich działań.

Bogdan Goczyński

 

Do wiadomości publicznej

W załączeniu: Istotne fragmenty opinii sądowo-psychologicznej dotyczącej Katarzyny Gaworek-Goczyńskiej

Polecam również teksty:

Numer na bitą żonę

Kasta szwindlerów

Psychopaci w wymiarze sprawiedliwości

Jak kradnie się polską własność

Złodzieje licytują mieszkanie

Mediator z żółtymi papierami

 

 

Reklamy

From → Uncategorized

2 Komentarze
  1. Ocalaly permalink

    Podpisuje sie dwoma rekami, pod tym co tutaj przeczytalem odnosnie polskiego sadownictwa. Ta banda pozbawila mnie dorobku calego zycia w bialych rekawiczkach w tzw majestacie prawa. Zrobiono wszystko abym na jakis czas wyladowal w areszcie celem zmiekczenia delikfenta. Tak mnie zmiekczyli, ze obecnie mam taki a nie inny stosunek do polskiej rzeczywistosci juz z oddali, poniewaz w pewnym momecie sil zabraklo, by probowac sie przeciwstawic tej zwyrodnialej mafi, ukrzsztaltowanej przez lata.

  2. niepozorny permalink

    Dlaczego okrada nas hunta wojskowa?

    Uważajcie na dobrze prosperujące biznesy. W Gdańsku działa tajemnicza hunta wojskowa, która okrada biznesmenów a nierzadko także naukowców. Z czego? Okradają ludzi głównie z pomysłów. Stosują również wyrafinowane metody na pozbycie się konkurencji. A kto jest dla nich konkurencją? A no właśnie firmy, na wzór których stworzyli swoje interesy. Tego typu przypadków nie jest wcale mało, i zdarza się najczęściej wśród najlepiej prosperujących firm. Klonowane biznesy prowadzą nie tylko osoby z hunty, często także ich rodziny oraz znajomi. Odbija się to także wtórnym echem na rynku pracy, gdzie zatrudnia się w takich firmach osoby polecene przez klikę.

    Zjawisko to dotyczy także wewnętrznej formy firmy, ma swoje miejsce w wewnętrznej kulturze firmy, metodach zarządzania, marketingu, finansach a także know-khow. W jaki sposób się to dzieje? To jest właśnie wojna, którą hunta wypowiedziała uczciwym nie związanym z nimi biznesmenom.

    Jak rozpoznać oszusta prowadzącego klonowany biznes? A no bardzo łatwo. Taki na ogół wszędzie węszy, co dosłownie jakby czuć jeśli jesteśmy w pobliżu. Czujemy jakby na sobie jego wzrok i ciekawość i zainteresowanie, taki wsadzi wszędzie swój nos, czasem aż jakby czuć jego „węszenie” nawet z dużej odległości (co pozostaje w kręgu zjawisk niewyjaśnionych, ale jednak często występujących).

    Ale ktoś jeszcze zapyta: jak oni to robią, że o prywatnej firmie wiedzą aż tak wiele? Hunta ta szkoli na swoje potrzeby szpiegów oraz zdalnych morderców. Stąd też blisko aby to wszystko wykorzystać do osiągania róznego rodzaju korzyści, a nawet do zabawy, a przekraczanie granic prawa to dla nich powszedniość.

    Poza kradzieżą samych pomysłów na biznes praktykują także kradzież innych informacji, jak lista kontrahentów, odbiorców a nawet stałych klientów. Jak to się dzieje, że pozostają oni bezkarni? Za sprawą wypracowanych przez wojsko metod. Jednak na początek wystarczy im aby poznać zwykłe dane osobowe, np. kontrahentów, nr-y tel. lub jakiekolwiek dane kontaktowe. W dalszym postępowaniu to już zwykły prosty marketing.

    Dla niejednego okradzionego biznesmena był to życiowy interes, super pomysł, najlepszy w życiu, który czmychnął niepostrzeżenie, z niewiadomego powodu przestał prosperować, choć wszystko szło wspaniale. Za to niedaleko powstała całkiem podobna firma, prowadząca niemal co do joty skopiowany interes, i firma ta ma nawet tych samych kontrahentów i wszystko im idzie świetnie.

    – Jeżli ktoś więc został nieszczęśliwie okradziony z dochodowego biznesu w podejrzanych okolicznościach j.w., to jednak warto to zgłosić to policji, nawet w sytuacji, kiedy jest wiele wątpliwości czy to kradzież. Bo wtedy łatwiej będzie rozwiązać ten problem i może nawet odzyskać zagrabione mienie.

    Niektóre osoby, których okradziono z ich życiowych biznesów w tajemniczych okolicznościach nie zdawały sobie nawet sprawy, że tak to mogło wyglądać. Mnóstwo okoliczności się jednak wyjaśniło a inne zostaną z całą pewnością niebawem rozwiane, inne zaś zbadane i wyjaśnione.

    Czasami jeszcze taka okradziona firma próbuje walczyć z nieuczciwymi przedsiębiorcami o swoje interesy np. w sądzie. Ale hunta prowadzi wtedy z osobami z tej firmy prawdziwą wojnę, najczęściej skrytą, tak aby nie pozostawić po sobie dowodów. Nierzadko bywa także, że dzieci ofiary są terroryzowane przez pedofili równie tajemniczymi wypracowanymi przez huntę metodami. Tacy pedofile zwykle nigdy nie chcą się już odczepić.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: